Wiadomości

Gdzie nasze pieniądze? - pytają rolnicy z regionu

Aneta Drąg (z lewej) pytała też o zmiany personalne w Agencji. Kierownik biura ARiMR w Białogardzie Monika Puchta - Kroks (z prawej) przyznała, że kierownikiem jest od tygodnia i nie ma doświadczenia na takich stanowiskach.

Fot.: Radosław Brzostek

Aneta Drąg (z lewej) pytała też o zmiany personalne w Agencji. Kierownik biura ARiMR w Białogardzie Monika Puchta - Kroks (z prawej) przyznała, że kierownikiem jest od tygodnia i nie ma doświadczenia na takich stanowiskach.


Białogard:  We wtorek miały być już ostatecznie wydane decyzje o dopłatach. Nic z tego.


Problem dotyczy całego kraju, ale to właśnie w Białogardzie rolnicy zebrali się w liczną grupę i przyszli we wtorek przed siedzibę tutejszej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Chcieli usłyszeć co dalej z przysługującymi im dopłatami. 

- W poprzednich latach decyzje mieliśmy w ręku już w grudniu. Teraz  mamy marzec, a w Agencji wciąż cisza - denerwowała się Aneta Drąg, rolnik z podbiałogardzkiego Dębczyna. 

- Robimy wszystko, co możemy, by podołać zadaniu, ale mamy niedobory kadrowe - próbowała tłumaczyć opóźnienia kierownik Monika Puchta - Krokos. Szefem biura jest od tygodnia. Zapytana, czy można jej w takim razie podesłać kilku bezrobotnych do wsparcia, rozłożyła ręce. - Wdrażamy nowy system informatyczny, a to również nieco spowolniło naszą pracę - odpowiedziała. - Natomiast nabór do pracy planujemy uruchomić wkrótce - dodała. 

Więcej na temat: dopłaty, protest, Białogard, ARiMR

Komentarze (38)

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.